Aby wyjąć trzeba włoży – jak to zrobić ?

Posiadanie własnej działalności gospodarczej to nie tylko profity i przywileje. Każdy doświadczony przedsiębiorca wie, że własny biznes to (przynajmniej na początku) skarbonka bez dna.

I tak wraz z zarejestrowaniem spółki zaczynają się koszty, czasami horrendalne. Aby utrzymać się na powierzchni rynku należy bowiem inwestować w nowatorskie i kreatywne rozwiązania. Oczywiście owe inwestycje i ich częstotliwość zależą od branży w jakiej działamy. Jednak niejednokrotnie młodzi, niedoświadczeni i póki co biedni przedsiębiorcy sięgają po bankowy leasing.

Każdy zna i rozumie stare jak świat powiedzenie, że „aby wyjąć trzeba włożyć”. I tak jest też w przypadku własnej działalności. Aby zarobić i uzyskać zysk należy zainwestować. Bywa jednak i tak, że nie mamy środków potrzebnych na inwestycje. I wtedy otwierają się wrota Sezamu bowiem do wyboru każdy biznesmen ma dwie formy zewnętrznego finansowania. Pierwszą z nich jest kredyt, drugą zaś bankowy leasing. Obydwie pochodzą z tego samego źródła jednak znacząco się od siebie różnią.

Nie jest tajemnicą, że zdecydowanie większą popularnością cieszy się bankowy leasing. Powód jest prosty, oczywiście chodzi o pieniądze a raczej minimalizację kosztów, która związana jest z korzyściami podatkowymi. Leasing operacyjny to jedna z tych metod, która nie wymaga angażowania własnych środków finansowych i pozwala odliczyć raty leasingowe od podatku. W ostatecznym rachunku leasingobiorca nie ponosi większych kosztów w związku z wynajęciem dobra materialnego. Amortyzacja np. samochodu również leży w gestii finansującego. Leasing bankowy ma jeszcze jedną sztandarową zaletę. Pochłania mniej czasu i wymaga mniejszej ilości formalności i procedur w porównaniu z bankowym kredytem.

W niektórych wypadkach decyzja o przyznaniu leasingu nie zajmuje więcej niż kilka godzin. Jest to na pewno spore ułatwienie dla przedsiębiorcy, który na początku przygody z własnym biznesem jest człowiekiem bardzo zajętym.

Finansowanie na start, co wybrać?

Początek własnego biznesu bywa dla początkującego przedsiębiorcy bardzo trudny. Wiąże się to z szeregiem formalności, brakiem wystarczających środków potrzebnych do inwestycji. Nie ma się co oszukiwać. Rynek jest wyjątkowo nasycony.

Jeszcze do niedawna banki wyjątkowo restrykcyjnie traktowały nowicjuszy biznesowych. Z cudem graniczyło finansowanie z ramienia instytucji finansowej w kontekście start upa. Brak odpowiednich obrotów, krótki staż były bowiem wystarczającym argumentem potrzebnym do odmowy przyznania pożyczki. Dzisiaj sytuacja diametralnie się zmieniła. Banki z większym przymrużeniem oka traktują chwilową niedyspozycję finansową firmy. Wśród wielu ofert pożyczek wyróżniamy kredyt dla nowych firm inwestycyjny oraz obrotowy.

Kredyt inwestycyjny
Ten rodzaj kredytu zaciągany jest przez przedsiębiorstwo w celu sfinansowania inwestycji. Oznacza to, że za kapitał bankowy  firma może kupić nowy środek transportu, zainwestować w nieruchomość lub nabyć licencję. Na  jakiej podstawie przyznawany jest ów kredyt? Najistotniejszym kryterium jest kondycja ekonomiczna firmy.

Kredyt obrotowy
Kredyt dla nowych firm o charakterze obrotowym przeznaczony jest na finansowanie bieżącej działalności przedsiębiorstwa. Kredyt udzielany jest zazwyczaj w rachunku kredytowym jednorazowo lub w transzach. Analogicznie do kredytu inwestycyjnego przyznawany jest na podstawie predyspozycji finansowych firmy. Banki udzielają krótko-, średnio- i długoterminowych kredytów.

Kredyt kupiecki
Jest to wyjątkowa forma kredytu dla firmy, która nie jest przyznawana przez jednostkę finansową. Stanowi niejako współpracę pomiędzy kontrahentami biznesowymi. Opiera się na zdolnościach negocjacyjnych podmiotów biznesowych i może przybierać formę odroczonego terminu spłaty za fakturę.

Silna konkurencja eliminuje słabe jednostki , które nie mają wystarczająco mocnej karty przetargowej w postaci kapitału. Istnieje jednak lekarstwo na brak gotówki. Jest nim kredyt dla nowych firm.